Ostatni litry betonu wylane, a konstrukcja tunelu do Mistrzejowic jest kompletna! Osiągnęliśmy kolejny kamień milowy, który przybliża nas do oddania inwestycji. Zakończyliśmy budowę przepompowni oraz betonowanie płyty dennej – jesteśmy już na ostatniej prostej! 

10 000 metrów sześciennych betonu 

“Tunel podzielony jest na osiem sekcji, nad którymi pracowaliśmy etapami. Żeby stworzyć podłogę tunelu – płytę denną – na całej jego długości, zużyliśmy aż 10 000 metrów sześciennych betonu” – mówi Piotr Szumowicz, kierownik robót tunelowych na budowie KST-IV. Dla wyobrażenia skali – to mniej więcej tyle, ile zmieściłoby się w czterech olimpijskich basenach pływackich. 

Żeby zabrać się za ostatni już fragment płyty dennej, musieliśmy wykonać szereg istotnych prac ziemnych i konstrukcyjnych. Najpierw wykopaliśmy teren i wyrównaliśmy grunt. Potem wylaliśmy pierwszą warstwę betonu (beton podkładowy), uszczelniliśmy wszystkie połączenia ze ścianami tunelu i położyliśmy specjalną membranę chroniącą przed wilgocią. Na koniec wzmocniliśmy całość stalowym zbrojeniem i zalaliśmy ostateczną warstwą betonu. 

Na samym ostatnim odcinku wylaliśmy 270 metrów sześciennych betonu, kończąc tym samym budowę płyty dennej. Jest to ostatni etap budowy struktury konstrukcyjnej tunelu, dzięki czemu możemy połączyć dwa istniejące już odcinki torowiska w jeden ciągły odcinek. Pod koniec marca torowisko na terenie całego tunelu będzie ukończone! 

Najniższy punkt tunelu 

Na początku roku zakończyliśmy również budowę przepompowni wód opadowych, która znajduje się w najniżej położonym punkcie tunelu – aż 20 metrów pod ziemią!  

Ten element infrastruktury mieści ponad 300 000 litrów wody i jest kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania całej konstrukcji tunelu. Deszcz, woda gruntowa, czy nawet wilgoć skraplająca się na ścianach naturalnie spływa w dół i zbiera się w najniższym punkcie. W przeciwieństwie do drogi na powierzchni, woda nie może odpłynąć grawitacyjnie z tunelu położonego kilkanaście metrów pod powierzchnią, ponieważ otacza go grunt. Nagromadzenie wody stanowiłoby zaś poważne zagrożenie dla całej infrastruktury, grożąc awariami i zakłóceniami w funkcjonowaniu tramwajów.  

Przepompownia zbiera wodę z całego obiektu i magazynuje ją czasowo w specjalnej komorze. Następnie automatycznie uruchamiają się pompy, które tłoczą wodę do miejskiej kanalizacji. Dzięki temu, niezależnie od warunków pogodowych, możemy zapewnić sprawne i bezpieczne funkcjonowanie tunelu oraz komfort podróży pasażerów.